Gdzie robić zakupy – współczesna rewolucja gastronomiczna

Lękamy się epidemii i to naturalne, jednak warto byłoby przekuć trudne okoliczności w sukces kulinarny – odwrócić wynik na swoją korzyść. Lęk w umiarkowanej ilości może motywować – zachęcić do pierwszego kroku w drodze do lepszego jutra. Natomiast czas rewolucji – mimo początkowego dyskomfortu to przedsionek korzystnych zmian w branży spożywczej.

Dopiero rozpoczynaliśmy przedświąteczne przygotowania, polaliśmy się wirtualną wodą a już nadszedł kolejny, zwyczajny tydzień. Oczyściliśmy ciało wodą a umysł świeżym powietrzem podczas wielkanocnego spaceru. Święta ustępują dawnym problemom. Powróciły wyzwania nowej rzeczywistości.

Postarajmy się zatem wspólnie zobaczyć  światełko w tunelu czy tam szklankę do połowy pełną. Jak zwał tak zwał 🙂 O regularnych ćwiczeniach, zdrowym odżywianiu, ziołowych herbatach i ograniczaniu stresu już wspominałem. To podstawy, teraz rozważmy przyziemne i społeczne sprawy.

Zapasy żywności

Zapasy warto robić, nawet dla własne komfortu psychicznego – ale jak ze wszystkim – postaraj się o zdrowy rozsądek. Kilometrowe kolejki, ani to przyjemne ani praktyczne. Zorganizuj większe zakupy raz na tydzień, raz na dwa tygodnie… Jeśli to możliwe kupuj jedzenie bezpośrednio od rolników, za pośrednictwem internetu z lokalnych przetwórni i firm.

U starszych osób powstaje irracjonalny lęk związany z możliwością braku żywności. Patrząc przez pryzmat przeszłości warto dbać o domowe zapasy np.: sporządzając własne wyroby.  Choćby ze względu na smak, odwrócenie uwagi od bieżących problemów czy samą przyjemność gotowania. Przygotuj domowy chleb, trochę przetworów … nastaw jakieś domowe piwo czy wino.

Niektóre przepisy znajdziesz na blogu, natomiast na sugestie co do kolejnych wpisów czekam  w komentarzach. Chętnie pomogę Ci w przygotowaniach. Wszystkiego co potrzeba nauczę.

A zapasy przetworzymy na różne sposoby – tak, aby wykorzystać każdy produkt do cna. Chroniąc go przed marnotrawstwem i smutnym końcem w przydomowym śmietniku. Zatem pisz śmiało o swoich kuchennych rozterkach.

 

Internetowe targi żywności

Rzeczywistość po epidemii koronawirusa nie wróci już do kształtu sprzed kwarantanny. Obserwujesz i doświadczasz na własnej skórze zmian. Zamawiamy coraz więcej żywności za pośrednictwem internetu. Zawsze staram się znaleźć w trudnych sytuacjach trochę optymizmu.

W tym przypadku widzę szansę dla dobrych jakościowo produktów spożywczych czy rzemieślniczych pracowni wyrabiających chleb, powidła, oleje…. Po prostu czas na zdrową żywność z internetu. Bezpośrednio ze źródła.

Myślę, że warto, aby drobni producenci żywności otrzymali zyski, na które od zawsze zasługiwali. Ich pieniądze przejmowane były przez pośredników, czyli firmy czy osoby przetwarzające rolnicze surowce. A jak wiesz – żywność im mniej przetworzona tym zdrowsza (w dużym uproszczeniu).

Czasy zarazy otwierają przed nami nowe możliwości. Rolnicy mimo że schowani za ścianami swoich gospodarstw przestają mieć tak silną  konkurencję w sieciach handlowych  o perfekcyjnych działaniach marketingowych. To może być czas uzdrowienia nie tylko naszych organizmów, ale również przyzwyczajeń zakupowych – na właściwe. Takie, które kultywowane były od wieków, lecz przerwane w ostatnich dziesięcioleciach.

 Nie umniejszając osobom, które zajmują się sprzedażą. To ciężka praca wymagająca umiejętności negocjacji, pracy z ludźmi, organizacji… Jednak musimy pomyśleć dokąd zmierzamy jako społeczeństwo. Może warto niektóre umiejętności skierować w inną stronę, dającą społeczeństwu realny rozkwit i zdrowie.

 

Rolnicy – najwięksi producenci zdrowej żywności

„Od pola do stołu” tak można podsumować większość dotychczasowych kampanii reklamowych produktów spożywczych. Ciężka praca wykonywana przez rolników ukrywa się pod szyldami sklepów ze zdrową żywnością. Zataczamy koło.

Wieś zawsze była największym producentem zdrowej żywności (pomijając modyfikacje genetyczne roślin i używanie pestycydów). Rzesze rolników sieją i przygotowują jedzenie tak jak dawniej. Przechwytują z dziada pradziada techniki i sposoby produkcji. Tak jak należy – naturalnie, bez zbędnych modyfikacji i udziwnień. Bez poprawiania natury. Bez szkodliwych dodatków do żywności.

Funkcjonuje ostatnio w  internecie hasło: kupujmy polskie produkty dołączam własny apel: opłacajmy należycie osoby, które rzeczywiście stoją za zdrowym jedzeniem, kupujmy od nich. Zwiększajmy im też grono klientów poprzez najskuteczniejszą reklamę – pocztę pantoflową.

Restauracyjna rewolucja

Ostatnio na naszych oczach dokonuje się rewolucja gastronomiczna. Restauracje masowo upadają. Przetrwają jedynie takie o sporych zapasach finansowych i sprawnym dopasowaniu do nowych potrzeb. Zmienił się sposób obsługi gości – króluje dieta pudełkowa, catering i dania na wynos. Obserwuję wzrost zainteresowania moimi usługami gastronomicznymi (zamówienia do prywatnych domów).

Mam wrażenie że jako klienci tracimy zaufanie do restauratorów, nie ze względu na jakość dań (to zaufanie zostało nadszarpnięte już dawno). Ze względu na ryzyko zarażenia się wirusem czy bakterią od innych ludzi.

Czy nasze przyzwyczajenia, dotychczasowe trendy kulinarne ulegną radykalnej zmianie? Ograniczymy wyjścia do restauracji a zaczniemy masowo zapraszać obsługę gastronomiczną do swoich domostw. Być może.. czas pokaże.

Pewne jest jednak, że nastąpił czas zmian – wykorzystaj go na swoją korzyść w każdej możliwej sferze życia.

Trzymaj się zdrowo i działaj z optymizmem.

Więcej artykułów

Jesienna sałatka z liści buraków

Jesienna sałatka z liści buraków

Jesienna sałatka z liści burakówLiście buraków, nasturcja, miód i cytrynaWstęp O przepisieLiście można jeść na surowo, jednak lepiej zblanszować w gorącej wodzie całą botwinę, aby łodygi były delikatniejsze a roślina łatwiej przyswajalna dla naszego układu...

czytaj dalej
Co zrobić z buraków?

Co zrobić z buraków?

Co zrobić z buraków?Korzyści kulinarne i zdrowotne jesiennych burakówWchodząc dzisiaj do ogrodu cieszyłem się, że wykorzystam solidne okazy buraków. Botwina (zdjęcie po prawej) miała imponujące rozmiary liści i łodyg. Na pierwszy rzut oka roślina wydawała się okazała....

czytaj dalej
Ziemniaki gratin

Ziemniaki gratin

Ziemniaki gratinWstęp O przepisieGratin czyli francuska nazwa jednego ze sposobów obróbki termicznej warzyw – zapiekania. Na tej samej zasadzie na jakiej przygotujemy dzisiaj ziemniaki możesz zrobić buraki czy np.: seler. A nawet zmieszać kilka rodzajów warzyw w...

czytaj dalej

Zapisz się na newsletter!

Odbieraj artykuły i przepisy jako pierwszy.